środa, 24 maja 2017

Emo z innej strony



Wybraliśmy się na spacer do parku w Emo, ale tym razem ścieżką koło parku, skręcającą później w pola.

W oddali widoczna brama wjazdowa - zamknięta - o czym przekonaliśmy się w momencie, kiedy podeszliśmy do niej z drugiej strony... Skakałam przez płot razem z dziećmi :)



Pola zielone jak ruta:





W lasach jeszcze ostatnie podrygi cebulicy:


Uchwyciłam ten ostatni moment niebieskoći:



...które zaściełaja tutejsze lasy dywanami.





Wśród pól natknęliśmy się na stadko saren:



Odwracając się plecami do zwierząt, widzimy w oddali pałacyk w Emo:



Po przeskoczeniu ogrodzenia już prosta aleja do dworku:






8 komentarzy:

  1. kolejna wspaniała wycieczka,śliczne widoki,gratuluję sprawnośći fizycznej w kategorii skok przez płot.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, kondycja nawet niczego sobie...

      Usuń
  2. Prosze, jaka sportowa wycieczka! Przelaje, skoki przez plot(ki)y...

    Ah, ta intensywna, soczysta zielen!!!! Cudowna!!!

    Motylek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sportowa aż tak nie miała być, ale wyszła :)
      zieleń teraz jest najpiękniesza

      Usuń
  3. Maj w Polsce też cudowny - zieleń, kwitnące łany rzepaku, aktywne, spiewające ptaszyny...Szkoda, że zajecia szkolne uniemożliwiaja Wam majowe przyjazdy do ojczyzny. Przepraszam, że smęcę, ale gdy zachwycam sie polską przyrodą, często myśle o tych, którzy sa poza granicami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o... ja wiem, jak piękny jest poski maj... i tylko pozazdrościć Wam mogę... tak, jak mówisz, szkoła nie pozwala, a ja nie będę teraz dzieciakom zabierać najbardziej intensywnego czasu nauki. kiedyś...

      Usuń